Wyobraź sobie taras w samym sercu Wiednia, na którym ludzie spędzają przerwy, cieszą się słońcem i spotykają się.
Niestety, taras ten zamiast być bezpiecznym miejscem odpoczynku, stał się prawdziwym zagrożeniem:
deski zaczęły gnić, śruby mocujące wystawały, a cała konstrukcja straciła stabilność – stanowiło to zagrożenie zarówno dla osób, jak i dla substancji budynku.
Zarządca nieruchomości BOE zareagował natychmiast i zlecił nam zbadanie przyczyny szkód oraz opracowanie trwałego rozwiązania remontowego.

Uszkodzona przez wodę posadzka z desek.
Analiza techniczna i przyczyna
Podczas oceny technicznej stwierdziliśmy, że problem nie wynikał wyłącznie z upływu czasu.
Podczas wcześniejszych prac belki nośne podkonstrukcji zostały wypełnione żwirem.
W rezultacie woda deszczowa nie mogła prawidłowo spływać ani odparowywać – gromadziła się wokół belek, tworząc stale wilgotne środowisko bez wentylacji. W efekcie tego drewno szybko uległo gniciu, co spowodowało znaczne osłabienie całej konstrukcji tarasu.
Legary zniszczone przez wilgoć.
Montaż desek do rusztu metodą od spodu.
Koncepcja renowacji i realizacja
Naszym wyzwaniem było znalezienie rozwiązania, które byłoby trwałe, estetyczne i wydajne.
Zdecydowaliśmy się na system prefabrykowanych modułów z drewna termicznego, w którym śruby są montowane niewidocznie od spodu.
Dzięki temu nowy taras stał się nie tylko bezpieczny i stabilny, ale także zyskał elegancki, nowoczesny wygląd.
Czas budowy skrócił się o co najmniej 50% w porównaniu z tradycyjną metodą, a wstępny montaż w suchych warunkach warsztatowych umożliwił osiągnięcie najwyższej precyzji.
Całkowita powierzchnia wynosiła około 200 m².
Wstępny montaż trwał około tygodnia, po czym gotowe moduły zostały złożone na miejscu.
Następnie starannie wyszlifowaliśmy wszystkie deski, pokryliśmy je olejem pielęgnacyjnym i dopasowaliśmy krawędzie za pomocą krawężników.
Jednocześnie wymieniono uszkodzone odpływy deszczowe.
Rezultat: wentylowany, idealnie równy, atrakcyjny wizualnie i trwały taras.
Szlifowanie nowych desek tarasowych.
Olejowanie dla lepszego zabezpieczenia przed wilgocią.
Efekt końcowy
Przekonał nie tylko pracowników, ale także zleceniodawcę i ubezpieczyciela ERGO.
Cały proces – demontaż starego tarasu i montaż nowego – trwał dwa tygodnie.
Wartość zlecenia: 32 000 euro.
Dzięki wysokiej jakości wykonania otrzymaliśmy kolejne zlecenia w tej samej okolicy, między innymi na tarasy wokół budynku Bank Austria, o wartości około 36 000 euro.
Rezultat naprawy.
Wniosek
Ta renowacja wyraźnie pokazuje:
Niezawodna praca zawsze się opłaca.
Z jednego zlecenia mogą powstać długotrwałe partnerstwa.
A pracownicy cieszą się dziś bezpiecznym, trwałym i estetycznym tarasem, który będzie im służył przez wiele lat.